Jeżeli tu jesteś, pewnie m.in. dla Ciebie. Ale nie tylko. W szczególności adresujemy ten serwis dla ludzi dopiero zaczynających przygodę z muzyką Mike'a Pattona, alecz także dla weteranów muzycznych dokonań Pattona także na pewno coś się znajdzie, zawsze można dowiedzieć się jeszcze więcej.
Przede wszystkim, obszerne informacje o wszelkich projektach, w których Pan Patton brał i bierze udział. Prócz tego oczywiście infomacje o samym Mike'u, jego życiu prywatnym, a także najświeższe informacje.
Dwóch wariatów, czyli tomek i łukasz, w pewien świąteczny poranek uznało z bólem, że w Internecie nie ma porządnej dużej i aktualnej strony o Pattonie (nie obrażając nikogo). Ktoś musiał się zabrać do roboty, padło na nas. Efekty pracy możecie podziwiać tu i na naszych żądnych snu twarzach.
Daty? Z grubsza będzie to: 26.12.2006 - planowanie strony. 29.12.2006 - rozpoczęcie prac. 30.01.2007 - wykupienie domeny PattonFans.net. 19.02.2007 - start serwisu. 1.04.2008 - nowa wersja strony.
Oczywiście... że nie, chociaż chcielibyśmy
Bylibyśmy dozgonnie wdzięczni za wskazanie ów pomyłki, a może nawet dorzucenie kilku słów, jak ją poprawić. Jeżeli liczysz na jakieś wynagrodzenie, to przykro nam, też byśmy chcieli coś dostawać.
Pewnie że możesz, pod warunkiem, iż będzie to miało ręce, nogi, a także konkrety i będzie w stu procentach twoim dziełem (czyli nie będzie to plagiat). Oczywiście zostaniesz podpisany/a pod swym dziełem, z wyjątkiem dodania albumu do dyskografii, gdyż tam niestety nie ma na to miejsca. Materiały prosimy wysyłać na mail kogoś, kto zajmuje się tą witryną.
Więc, mam teraz okazję popisać się moją niewielką wiedzą nt budowy ów serwisu. Mianowicie, oparty jest on o język PHP (skrótu nie rozwinę, bo nie znam) i bazę danych MySQL, co pozwala na dynamiczne generowanie zawartości i skrócenie nam pracy (oficjalnie). Jeżeli chodzi o część wykonywaną po stronie przeglądarki, witryna oparta jest o XHTML 1.0 Strict z lekką domieszką JavaScriptu. Tyle z tego wszystkiego wiem.
Pytanie jest trudniejsze niż się wydaje. Myślę jednak, że z czystego uwielbienia muzyki tegoż pana. No i z chęci poszerzenia wiedzy narodu o dokonaniach Pattona, może nawet zainteresowaniu kogoś.
Pierwszym zespołem, w jakim Mike brał udział był punkowy zespół "Turd". Patton miał wtedy 9 lat, więc wiele nie zdziałali. W rzeczywistości nic nie zdziałali. Potem jednak, z kolegami ze szkoły założył "Mr. Bungle". Kolejno, zastąpił Chucka Mosely'ego w "Faith No More". Po rozpadzie obu grup powołał do życia "Fantômas" i "Tomahawk". Ostatnim pełnometrażowym dziełem jest "Peeping Tom".
W składzie FNM zachodziły duże zmiany, nim ustabilizował się pierwszy, z Chuckiem Moselym jako wokalistą. Nagrali z nim dwie pierwsze płyty zespołu, lecz po pewnym czasie stał się nie do zniesienia. Nadużywanie narkotyków, alkoholu (pewnego razu zespół musiał znieść go ze sceny, gdyż w połowie koncertu zemdlał) a także przemoc fizyczna względem ówczesnego gitarzysty Jima Martina spowodowały, iż został on wyrzucony z grupy, na jego miejsce wskoczył nie kto inny jak właśnie Patton.
Po wyrzuceniu Mosely'ego grupa została bez wokalisty. Zaczęli szukać, słuchać różne kasety demo mało znanych zespołów itp. Tym sposobem natrafili na coś takiego jak "Mr. Bungle" i ich pierwsze demko "The Raging Wrath of the Easter Bunny", brzmiące jak taśma deathowego zespołu. Postanowili zainwestować w Pattona. Ten z miłości do muzyki rzucił nawet studia, ale chyba mu się to opłaciło.
Tak. Muzykę Faith No More często wykorzystują twórcy gier, reklam. Dla przykładu, kawałek "Easy" ukazał się w reklamie firmy Levi's w 2006 roku, "Midlife Crisis" znalazł się w Tony Hawk's Underground 2 i GTA: San Andreas a "From Out To Nowhere" w Madden NFL 2005. Jeżeli lubisz mangę, mogłeś też napotkać tekst do "Epic" jako karaoke w komiksie "The Dirty Pair, a plauge of Angels".
Masę rzeczy! Z ciekawszych: W 1992, podczas trasy z Guns N' Roses, w Lizbonie, zespół poprosił, by fani wrzucali śmieci na scenę. Mike, nie wiadomo z jakiego powodu, postanowił posilić się kilkoma wrzuconymi bułkami (czy czymś wyglądającym jak bułki). W Seville powtórzyli motyw, tyle że ktoś wrzucił butelkę napełnioną moczem. Patton, jako że w Hiszpanii jest gorąco, (zapewne) dla ochłody, wylał zawartość pojemnika na głowę. Trzy lata później, W Chile postanowił zabawić się z fanami, karząc im pluć do ust (Mike'a), podczas gdy ten śpiewa. I na koniec coś mniej śmiesznego, to znaczy, podczas jednego z pierwszych show FNM, Patton przypadkowo uderzył w szklaną butelkę, tłukąc ją. Szkło pocharatało mu rękę, przez co stracił w niej czucie (ale mimo tego jest sprawna).
Anthony Keidis zarzucił Pattonowi, iż ten kradnie jego styl. Chodziło mu głównie o klip do "Epic", w którym Mike, niechlujnie ubrany i z długimi włosami szaleje. Sam dźwięk był mieszanką rocka, rapu i funku, co Kiedis uważał za swój opatentowany wynalazek. Wielokrotnie wypowiadał się w związku z tym w prasie i telewizji. W kilka lat później, gdy Patton promował "California" z Mr. Bungle, Red Hot Chili Peppers, jako gwiazda wielu festiwali, mieli prawo nie zgodzić się by jakaś grupa grała z nimi. Kiedis wykorzystał ten przywilej, wyrzucając zespół Mike'a z kilku większych festów. Także wytwórnia, Warner Bros. w obawie przez gniewem frontmana RHCP przełożyła o prawie rok wydanie "California", gdyż Chili Peppers wypuszczali właśnie "Californication".